Zamknij

Zgubiłeś hasło?

Pawel Cwetkow: o KWIAT i zasadach zarządzania

– Jak przyjmujecie nowy czas pandemii, w którym żyjemy? Normalny, nienormalny…?

Bardzo nowy czas pandemii, w którym żyjemy, jest nienormalny w stosunku do naszych wyobrażeń o życiu sprzed marca 2020 r. Na początku uważałem to za nienormalne, ponieważ jest samo w sobie. Później bardzo zainteresowałem się samym wirusem. Czytałem wszelkiego rodzaju źródła informacji zarówno z Bułgarii, jak iz zagranicy, nawet fałszywe i sfabrykowane wiadomości, aby móc zebrać i zaplanować dla siebie jakąś strategię działania, aby móc zaplanować wszystko w produkcji naszych okularów.

– Patrząc w przyszłość, jak pandemia wpłynęła na działalność KWIAT-u w 2020 roku?

Na tle całkowicie zamkniętych i upadających branż oraz dzięki intuicyjnym, szybkim działaniom, które podjęliśmy na samym początku – już w marcu i kwietniu 2020 roku, myślę, że udało się ograniczyć straty, które mogły nas spotkać, a które spotkały naszych wielokrotnie współpracownikami i partnerami.

Zaplanowaliśmy duży wzrost na 2020 rok, ponieważ musieliśmy mieć udział w 8 lub 9 największych światowych międzynarodowych wystawach optycznych. Styczeń i luty 2020 r. odnotowaliśmy 35% wzrost w porównaniu z tymi samymi miesiącami 2019 r. Jednak ze względu na całkowite wstrzymanie działalności podczas naszych najsilniejszych miesięcy wiosną 2020 r., a także prawie całkowite zamknięcie działalności naszych klientów, głównie zagranicą, zakończyliśmy spadkiem sprzedaży w porównaniu do 2019 roku. Główne problemy wynikały z braku możliwości podróżowania i spotykania się z naszymi klientami. Z drugiej strony, ponieważ nie musimy już inwestować w stoiska, reklamę, podróże i udział w wystawach na całym świecie, poważnie ograniczyliśmy nasze wydatki i jesteśmy w miarę stabilni.

– Jesteście na rynku od 30 lat. Myślisz, że trudniej było założyć firmę dzisiaj czy 30 lat temu? Czy były chwile, kiedy myślałeś o poddaniu się?

Nasza firma została zarejestrowana w Sofii 22 grudnia 1990 roku. Zaczęła funkcjonować miesiąc później, 22 stycznia 1991 roku, ponieważ wtedy trzeba było czekać 1 miesiąc na Bulstat, z którym praktycznie każda firma może rozpocząć działalność.

Wierzę, że nie ma trudnego ani łatwego czasu na założenie firmy. Każda chwila jest dobra, ale im wcześniej i im młodsza osoba, tym lepiej. Uważam, że nie należy czekać na odpowiedni moment, ale działać, gdy tylko pojawi się chęć, ochota na dużo pracy, a jednocześnie pomysł, co i jak to zrobić.

Nie miałem momentów, w których myślałem o poddaniu się. Mieliśmy wielkie trudności i wstrząsy także w czasie kryzysu po 2008 roku. Każdy kryzys wiele nas uczy i jeśli nie wyciągniemy z tych przeciwności wniosków, bardzo trudno będzie nam iść do przodu przez lata. Praktycznie po 2008 roku, kiedy też mieliśmy spadki obrotów z powodu bankructwa naszych głównych dostawców, minął ponad rok zanim podjęliśmy właściwe decyzje co robić. A w marcu 2020 r. przeprowadziliśmy reorientację w zaledwie kilka tygodni. Decyzje były bardzo trudne, ale z perspektywy czasu jak najbardziej trafne.

– Skąd się wzięła nazwa KWIAT?

Moja mama jest Polką, mój ojciec jest Bułgarem. „KWIAT” oznacza po polsku „kwiat”. Nazywamy się Cvetkovi, co po polsku brzmi „Kwiatkowski”. Zgodnie z tą analogią, mój ojciec wybrał nazwę firmy jeszcze w 1991 roku. Później, kiedy wraz z żoną Editą postanowiliśmy stworzyć własną markę okularów, wybraliśmy nazwę marki na nazwę firmy, ponieważ pod tą nazwą byliśmy już rozpoznawalni w branży okularowej.

– Czy nie jest trudno konkurować z uznanymi na całym świecie markami w branży okularów?

Nie ma łatwych rzeczy i nic nie jest tak trudne, żeby nie można było tego osiągnąć wytrwałością. Mamy jednak kilka znaczących przewag nad uznanymi na całym świecie markami okularów. Pochodzimy z Europy Wschodniej, gdzie nasze koszty utrzymania są znacznie niższe. Możemy produkować okulary o tej samej wysokiej jakości, co najlepsze marki okularów, ale w znacznie bardziej przystępnej cenie. Menedżer we Włoszech w naszej branży powinien zarabiać od 3 do 5 razy więcej.

Również zarządy firm produkujących najbardziej ugruntowane marki okularów co roku chcą zwiększać zysk. Kiedy tak się nie dzieje, menedżerowie tną budżety na materiały wysokiej jakości. Od 10 lat obserwuję to zjawisko ze szczególnie rosnącym tempem w ostatnim roku. To nie może się zdarzyć u nas. Nasza kontrola jakości, serwis gwarancyjny i pogwarancyjny jest od początku bez zarzutu, co roku go nawet unowocześniamy.
Nasze okulary są wynikiem złożonego procesu produkcji mniejszych partii, procesu łączącego nowe technologie i tradycyjne techniki rzemieślnicze. Jako mniejsza firma w porównaniu ze światowymi gigantami możemy być bardziej elastyczni, kreatywni i bardziej zrównoważeni. Produkujemy prawie tylko to, czego potrzebujemy i maksymalnie wykorzystujemy nowoczesne technologie recyklingu. Nasz alternatywny model produkcji i zaawansowany proces dostaw skutkują produktami, które w większości przypadków przewyższają inne pod względem jakości i ceny.

Nasi klienci to widzą i po krótkim czasie współpracy z nami zaczynają przedkładać nas nad inne marki.
Mimo to konkurencja jest wszędzie bardzo silna. Rynki podbijają marki, które mają 70 czy 100 lat historii. Dysponują ogromnymi budżetami reklamowymi, które często przekraczają ich oczekiwane przyszłe zarobki. Ale nie poddajemy się i idziemy do przodu w doskonaleniu produkcji i oferowaniu naszych produktów.

– Powiedz nam więcej o samych okularach. Jak tworzysz projekt, materiały…

Początkowo korzystaliśmy z rad i doświadczeń kolegów z Włoch, Niemiec, Grecji, a nawet Brazylii. Do stworzenia modeli korzystaliśmy również z zagranicznych firm projektowych. Następnie zaczęliśmy robić własne okulary i przez lata każdy udany model dodawał nam odwagi do dalszego tworzenia na własną rękę. Obecnie projekt wszystkich okularów jest w całości nasz. Jesteśmy świadomi pożądanych kolorów, kształtów, materiałów. Mamy własne statystyki dotyczące tego, co sprzedaje się najlepiej. Otrzymujemy informacje o wszystkich nowościach w materiałach, z których montowane są okulary. W każdej kolejnej kolekcji pojawia się coś nowego, bardziej zaawansowanego technologicznie.

Okulary przeciwsłoneczne KWIAT posiadają soczewki najwyższej klasy A, pełną 100% ochronę przed promieniowaniem UV, a także polaryzację opalizujących soczewek, które dominują w naszych kolekcjach. Materiały, których używamy do produkcji to lekka niemiecka stal z naniesionymi wszystkimi niezbędnymi powłokami antyalergicznymi i antybakteryjnymi. Tworzywo sztuczne jest wykonane z bawełny, która jest przetwarzana przy użyciu najnowocześniejszych technologii, aby była biodegradowalna. W trakcie procesu dodawana jest mieszanka substancji antybakteryjnych, które hamują rozwój drobnoustrojów, dzięki czemu nie pozostają one na szkle. Coś, co ma bardzo niewiele okularów na świecie.
Dodatkowo do przechowywania i transportu okularów używamy całkowicie nadających się do recyklingu opakowań.

– Jaka jest lekcja biznesowa, której osobiście „nauczyłeś się” w ciągu tych lat?

Nauczyłem się, że najlepszą decyzją jest zawsze robić tylko właściwe rzeczy i robić je konsekwentnie, nie tracąc koncentracji na innych czynnościach.

– Podziel się przypadkiem biznesowym firmy, który zawsze będziesz pamiętać i powiedz…

W 2010 roku, po kryzysie po 2008 roku, poszukiwano tańszych produktów. Dlatego też postanowiliśmy je zaoferować. Nie mogło to w żaden sposób odzwierciedlać zakupu materiałów niższej jakości. Nie wyszło, nie byłam zadowolona z efektu moich produktów, mimo że zarobiliśmy wtedy pieniądze, już nigdy tego nie powtórzę.

Teraz sama mogę bezpiecznie stosować każdy z naszych produktów, mogę go podarować swoim dzieciom, rodzicom i najbliższym znajomym. Jestem pewien każdego szczegółu i jestem przekonany, że prawie nigdzie nie ma o wiele ładniejszych okularów w tej cenie.
Wszystkie nasze produkty będą takie w przyszłości.

Nie lubię robić okularów ani żadnych innych produktów tylko dla pieniędzy. Nie są wszystkim.

– Zajmujesz się biznesem związanym z najcenniejszą rzeczą w człowieku – oczami. Czego ludzie nie wiedzą o własnych oczach i jak zmienił się popyt konsumentów na przestrzeni lat? Jakie są twoje obserwacje?

Ku mojej wielkiej radości coraz więcej osób rozumie, że wzrok jest bezcenny. Zaczynają o niego dbać, zwiększając wizyty u okulisty, a to ma charakter czysto profilaktyczny. Zwracają uwagę znacznie poważniej, gdy mają jakąkolwiek chorobę oczu. Zaczynają wybierać coraz lepsze okulary do ich ochrony. Częściowo dzięki naszej „Kampanii zapobiegania wadom wzroku dzieci”, którą prowadzimy corocznie od prawie 10 lat, młodzi rodzice rozumieją znaczenie prostego badania wzroku każdego roku. Dzięki temu badaniu, które trwa mniej niż 2 minuty, u wielu dzieci w Bułgarii zdiagnozowano szereg chorób lub korekcję wzroku, która była tak niezbędna w ich szkolnych latach.

– Jak era rewolucji cyfrowej wkracza w branżę okularów i korekcji wzroku? Jak transformacja cyfrowa pasuje do Twojej firmy?

My wszyscy, nasze dzieci i rodzice w ciągu ostatniego roku jesteśmy zmuszeni wytężać wzrok znacznie bardziej. Niestety statystyki pokazują, że wizja populacji naszej planety drastycznie się pogarsza. Coraz więcej osób iw coraz młodszym wieku potrzebuje okularów, a szereg chorób pojawia się coraz wcześniej. Ku uciesze firm optycznych wymyślamy coraz lepsze oferty, lżejsze, wygodniejsze i bardziej różnorodne modele okularów, tak aby zadowolić każdy gust i każdą kieszeń.

Na szczęście sprzęt, na którym wykonuje się badania wzroku, odnotował niesamowity wzrost, a wszystkie problemy u pacjentów są łatwiej wykrywane, a diagnozy są dokładniejsze. Cyfrowa transformacja poważnie wkracza zarówno do branży okularów, jak i do naszej firmy. Zaczynaliśmy od narysowania wzorów ołówkiem na kartce papieru. Teraz dzieje się to bezpośrednio na ekranie i może wejść do produkcji w ciągu kilku dni. Proces tworzenia 1 modelu okularów jest skrócony prawie o połowę. Konferencje online pozwalają nam omówić model, rodzaj okularów lub jakikolwiek problem produkcyjny w ciągu kilku minut. Wcześniej kilka razy w roku musieliśmy organizować spotkania, na których nie udało nam się nawet rozwiązać wszystkich spraw. W tej chwili wszystko dzieje się niezwykle szybko, co pomaga nam, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, być niezwykle elastycznym.

Prowadzenie statystyk sprzedaży, kontrola zamówień, praktycznie całe nasze biuro mieści się w naszym telefonie. Możemy być w dowolnym miejscu na świecie, gdzie jest dostęp do internetu i stamtąd można prowadzić biznes.
Również wykonanie prototypów, całych próbek lub pojedynczych części na drukarce 3D pomaga precyzyjniej wykonać każdy szczegół w okularach.

– Co sądzisz o pokoleniu Y i Z? Według badań to właśnie oni dyktują rozwój rynków i trendy. Jaki jest ich wpływ na branżę okularów?

Uważam, że badania są prawidłowe iw pełni odnoszą się również do trendów w okularach. Wszystkie firmy starają się sprostać ich potrzebom i wymaganiom. Produkujemy modele okularów dla każdego wieku. Zdecydowanie mamy największą różnorodność modeli dla tych 2 generacji. To także ludzie, którzy swoimi zakupami decydują o tym, czy dany model okularów jest ładny, czy nie.

– Jaka jest współczesna interpretacja odporności? Do kierownictwa? Czy z biegiem czasu zmieniłeś swoje osobiste zasady zarządzania? Czy pandemia sprawiła, że ​​coś zmieniłeś?

Być może jedyną zmianą, jaką przyniosła pandemia, jest to, że musimy nauczyć się ostrożniejszego podejmowania ryzykownych decyzji. W przeciwnym razie zasady rządzenia powinny być takie same jak 100 lat temu. Myślę, że za 100 lat będą takie same lub bardzo podobne. Myślę, że zasady nie powinny się zmieniać.

– Jakie są Twoje osobiste zasady jako menedżera, których przestrzegasz? Czy zmieniliście coś w wyniku zmian, jakie pandemia zaszła we wszystkich biznesach? Czy nauczyłeś się nowych lekcji? (proszę wymienić od 3 do 5 z krótkim wyjaśnieniem każdego z nich)

1. Zawsze uważałem, że lepiej uczyć się na błędach innych niż na własnych. Dlatego często akceptuję cudze błędy jako własne i staram się do czegoś takiego nie dopuszczać, zarówno w biznesie, jak iw życiu osobistym.

2. Musimy być bardziej ostrożni, czasami lepiej jest poczekać, żeby nie stracić czegoś zbyt szybko i za dużo.

3. Można dobrze żyć z wieloma sukcesami i z mniejszymi sukcesami. Często nie myślimy o tym studium przypadku, gdy gonimy za sukcesem za wszelką cenę.

– Jakie jest Twoje przesłanie dla obecnych i przyszłych przedsiębiorców?

Jeśli czują, że są dobrzy w jakiejś dziedzinie, niech z wytrwałością każdego dnia doskonalą swoje umiejętności w tej dziedzinie. Niech nie zmieniają swojego celu i nie przeskakują z jednego biznesu do drugiego.

 

Kliknij na zewnątrz, aby ukryć pasek porównania
Porównaj
Top